parzenie wędzonek

Po co ci ten maraton

Przepis na parzenie wędzonych wędlin
Przepis ze strony www.wedlinydomowe.pl/print.php?what=article&id=865
Wędzonki gotuje się po uwędzeniu. Wkłada się je w tym celu do wrzącej wody i w zależności od średnicy wędzonek utrzymuje się temperaturę lekkiego wrzenia przez 10 - 20 minut. Następnie przez dodanie zimnej wody obniża się temperaturę do 82°C i gotuje dalej w tej temperaturze. Czas gotowania wędzonek wynosi na 1 kg wędzonki surowej 45 - 50 min. Ugotowany produkt powinien mieć temperaturę wewnątrz 66 - 68°C. Ubytek masy w czasie gotowania waha się w granicach 16 - 18%.
W zakładzie, który dysponuje szafami wędzarniczo-parzelniczymi wędzonki paruje się w temperaturze 82 - 85°C, natomiast wędzonki pieczone (polędwica sopocka) piecze się w temperaturze około 90°C.
Nastepnie Wędzonki gotowane studzi się najpierw w bieżącej zimnej wodzie przez 10 - 20 minut do temperatury poniżej 50°C. Następnie rozwiesza się je na kijach lub hakach lub rozkłada w pojedynczych warstwach na półkach i studzi powietrzem do temperatury około 12°C, przy czym czas studzenia nie powinien być dłuższy niż 12 godzin.

Już czas.
Święta już za miesiąc. Dlatego myślę, że już czas poszukać dobrego i pewnego
miejsca na zakup mięsa na świąteczne wędzonki. Aby w tradycyjny sposób zrobić
dobrą świąteczną szynkę musi ona leżeć w zalewie peklującej od 2 do 3 tygodni.
Później 1-3 dni ociekanie i suszenie, no i wędzenie w zależności od sposobu
wędzenia od 1 do 14 dni. W przypadku wyrobów parzonych dochodzi jeszcze
kilkugodzinne parzenie i studzenie.
Dlatego trzeba już się zacząć sprężać, aby zdążyć na czas. Ja we wtorek
odbieram 1/2 blondynki i zaczynam świąteczne wyroby.
pozdrawiam

Można owszem tyndalizować wędzonki w słojach, ale stracą sporo ze swojej dobroci.
Ja osobiście po uwędzeniu i ostudzeniu mrożę wędzonki w szczelnych torebkach.
Gdy kończy mi się jedna, to wyjmuję kolejny produkt z zamrażarki i wkładam do
lodówki do szuflady do powolnego rozmrażania.
Po rozmrożeniu dopiero parzę i wędzonki są wtedy jak świeże.
Przetestowałem już to i myślę, że taka metoda jest lepsza niż mrożenie już
zaparzonych wędzonek.
pozdrawiam

Większość wędzonek najpierw się wędzi a następnie gotuje czy parzy.Jeśli
kupujesz wędzony boczek to albo surowy do ugotowania w domu albo już ugotowany ,
gotowy do konsumpcji.Wędzoną golonkę kupowałem wielokrotnie i zawsze surową,
gotowanej jakoś nigdy nie widziałem.Surowa użyta jest tu w znaczeniu tylko wędzona.

zgadzam się z Tobą amikeo,nie wiem dlaczego producenci domowych wędzonek tak
wrogo nastawiają się na tych,którym takie wędliny nie służą, mimo że nikt nie
neguje walorów smakowych ich produktów.
Ja również długo "wspominam" po zjedzeniu takie swojskie kiełbasy i dlatego na
święta przygotowuję głównie mięsa pieczone, ewentualnie parzę roladę drobiową.
Obawiam się, że w tym momencie kilka osób nie zrozumie mojej wypowiedzi i wyśle
mnie do działu z wędlinami w markecie.

Na pocieszenie nie ma jak makaron z dobrym sosem, risotto, naleśniki z serem,
rodzynkami i skórką pomarańczową, kawałek dobrego ciasta, gorąca czekolada. To
zimą.

Latem można się pocieszać smoothies z malin i jagód, świeżym szpinakiem
duszonym na maśle z czosnkiem i gorgonzolą, szparagami gotowanymi na parze i
skropionymi oliwą, łubianką truskawek (albo tartą z truskawkami), młodymi
ziemniakami z przysmażaną wędzonką, cebulą, z koprem i kwaśnym mlekiem.

Działanie kojące ma również solidna porcja lodów o ulubionym smaku.

bo mąż się zna:-) Oczywiscie gotowane
same z laurem, zielem, czosnkiem i pieprzem, gotowane z wędzonką razem - juz inna potrawa!
Gotowane na parze sa swetne - marynujesz jak chcesz ale w bambusie parowane sa najdelikatniejsze.
Z pieczonych - setki sposobow, ale musztardowe, miodowe lubimy, a cytrusowe i kawowe sa czasem ciekawym przerywnikiem.
Duszone tez, ale wole w czyms - wiec w kapuscie odswietne są. Lub w sosie pomidorowym.

Od daaaawna nie jadlem

wieprzowina po zydowsku
Jakby kto nie wiedzial, to cos takiego jak najbardziej jest:

Karczek po żydowsku
Opis: Baleron wysokowydajny, parzony. Z elementu karkówka wieprzowa
sznurowana przędzą wędzarniczą, z posypką czosnkową.
www.viola.com.pl/katalog/wedzonki/karczek_po_zydowsku.jpg

Schab po żydowsku
Opis: Polędwica wysokowydajna, parzona. Z elementu schab wieprzowa sznurowana
przędzą wędzarniczą, z posypką czosnkową.
www.viola.com.pl/katalog/wedzonki/schab_po_zydowsku.jpg

Szynka po żydowsku
Opis: Wędzonka wysokowydajna, parzona. Z elementu ogonówka wieprzowa
sznurowana przędzą wędzarniczą, z posypką czosnkową.
www.viola.com.pl/katalog/wedzonki/szynka_po_zydowsku.jpg

Lapsang Souchong to moja ukochana herbata. Ma ona tylu zwolenników, co
przeciwników. Nalezy do tzw. herbat wędzonych. Po zaparzenie ma posmak
wędzonych śliwek i zapach dymu. Suche listki tez pachną wędzonką Parzę ją
dosypując do innych, nie aromatyzowanych, czarnych herbat. Parzona sama ma zbyt
silny aromat i cierpki smak. Na ok. szklankę herbaty biorę 3/4 łyżeczki zwykłej
herbaty i dużą szczyptę lapsangu.

Ja też mam Tefal, ale starszy typ, bo używamy już ponad 4 lata. Działa bez
zarzutu, a używamy go dużo. Warzywa z parowara są kruche ale soczyste, rybka
pyszna, a hitem u nas jest co tydzień gotowana na parze szynka-wędzonka. Kupuje
w całości, wsadzam do parowara i jemy kruchą, soczystą szynkę, której smaku nie
da się porównać do kupowanych, gotowych wędlin.



 

Powered by WordPress dla [Po co ci ten maraton]. Design by Free WordPress Themes.