Passat B6 Tarcze hamulcowe

Po co ci ten maraton

Witam grupowiczow.
Czy ktoś może zna dobry i 'tańszy niż ASO VW' serwis gdzie mogę zmienić
klocki + tarcze hamulcowe w Passacie B6 1.8T 2002 ?
ASO VW krzyczy 1600 pln-ów za:
- tarcze + klocki przód,
- tarcze + klocki tył,
- robocizna za wszystko.
Lokalizacja najlepiej południowa Wawa (Mokotów, Ursynów, Wilanów, Kabaty ...
Piaseczno...).

P.S. Ma ktoś może wyrobioną opinie na temet Q-Serwis w Wilanowiena ul.
Biedronki?

Pozdrawiam
strusiu

Gość portalu: Henry napisał(a):

> marekpol napisał:
>
> > Zauważyłem u siebie ostatnio w VW Passacie na przednich tarczach hamulcowy
> ch nalot rdzy przy mniejszej średnicy tarczy (bliżej osi).Mam wrażenie że warstwa ta robi się zbyt gruba aby mogła ulec samooczyszczeniu podczas hamowania. Na tarczach nie widać gołym okiem żadnych "rowków". Czy ten typ tak ma?? Dodam że klocki były ostatnio zmieniane i jeżdzę dość intensywnie na codzień. Już raz czyściłem to gumą polerską ale sytuacja się powtarza...
Co może być tego przyczyną?
>
> """""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
> "
> Jezeli z jednej strony blizej osi,sprawdz droga strone,jest to samo lecz blizej zewwnetrznej krawedzi tarczy ?,-jezeli tak to cale "siodlo" hamulca jest lekko przestawione-zadna tragedia,to jest latwo uregolowac,zrobisz to sam,uzyj nowych nakretek-najlepiej "locking",beda trzymac.
Jezeli rdze masz tylko z jednej str.tarczy i tylko na jednym kole,-zle ustawion
y klocek,sprawdz czy rowno sie zdziera,to tez b.latwo zrobisz sam. Zagladaj na
hamulce czesciej,to znana "choroba" w tych autach co nie po najlepszych drogach
jezdza. Pzdr: HH
> """""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""
> "

Na drugiej tarczy jest podobnie - bliżej osi tylko mniej.Więc prawie symetrycznie. Chyba zrobię jak mowisz tj. kupię w VW te śruby imbusowe "7" (po na koło)mocujące zaciski hamulca bo ciągłe czyszczenie tarcz mija się z celem.
Z tego co gdzieś kiedyś czytałem w B6 w tym celu wprowadzili w przedniej części błotnika takie "wystające" jakby "owiewki" czy pseudo "chlapacze" czy jak to nazwać ok.2cm. Widać na Polskich dziurawych drogach to się nie sprawdza.
Wspomniany nalot rdzy trochę szpeci wygląd koła zwłaszcza jak założy się alu.
Dzięki i pozdrawiam.


| Z uwagi na jakość Audi i
| własne doświadczenia wolałbym jeździć Audi A6 Avant 2,5TDi Quattro -
nawet
| gdyby miało być z 1998 roku, niż o 3 lub 4 lata młodszym
Passatem/Superbem.
| Jeśli jednak napęd 4x4 nie jest dla Cayugo priorytetem, to (IMHO) tak
jak
| napisałem na początku - niech szuka dobrego Passata lub Superba (od
rocznika
| modelowego 2002) z silnikiem 1,9TDi 130PS.

Napęd 4x4 nie jest dla mnie priorytetem chyba że byłby połączony z Audi
OffRoad ale to nie ta grupa cenowa :-(.


Tak na marginesie nie OffRoad, tylko Allroad :))). No ale to fakt, że są
"troszkę" droższe niż 60 kzł. :-\ ... .  Zwróć jednak uwagę, że Allroad
różni się od "zwykłej" A6 Quattro "jedynie" regulacją prześwitu podwozia (i
wyglądem). Silnik i układ napędowy są identyczne.

 Chylę czoła nad znajomością


tematu. Tym bardziej że potwierdza ona moje preferencje :-) Co do Audi
to obawiam się apetytu silnika 2,5TDI V6 - z tego co wiem to 8l/100km.


Zużycie paliwa w 2,5TDi najbardziej zależy od rodzaju skrzyni
(manual/automat) i szerokości opon. Utrzymując umiarkowaną prędkość "w
trasie", ze skrzynią manualną (6 biegów seryjnie) średnie spalanie oscyluje
w okolicach 6,5 l/100 km. Nieco bardziej kreatywna technika jazdy (z
manualem) rzeczywiście skutkuje spalaniem < 8l/100km. .  Dużo gorzej wygląda
zużycie ON w "automatach". Bardzo spokojna jazda w trasie to ok. 7,5 l / 100
km, jednak w praktyce wartość trudna "do osiągnięcia". "Normalnie" trzeba
liczyć się ze spalaniem od 8,5 do 11 litrów. A może być też wiecej ;))),
nawet dużo więcej. No i wspomniane opony - o czym przekonałem się
kilkakrotnie - "rezygnacja" z 17" na korzyść 16" to conajmniej 3/4 litra
zaoszczędzone bez wzgledu na technikę jazdy. Reasumując - utrzymanie się w
granicach 8 l / 100 km jest możliwe jedynie w "manualach" i z kołami 16".


Choć na pewno wygląd A6 ma zabójczy tym bardziej kombi.
Mógłbyś przy okazji przybliżyć jakie błędy wychodziły w modelach B5/B6
do roku 2001?


Przede wszystkim osławione wahacze przedniego zawieszenia (i końcówki
drążków kierowniczych). Kupując używany egzemplarz nigdy nie ma 100%
pewności, że zawias został wymieniony w ramach akcji fabrycznej. Oprócz tego
w B5 często "siadały" mikrowyłączniki w zamkach drzwiowych (a najczęściej w
tylnej klapie). Był też okres "słabych" klocków i tarcz hamulcowych, a w
egzemplarzach sprzed roku 2000 wymiany wymagały "blaszane osłony" tarcz
hamulcowych przodu. Montowane fabrycznie utrudniały chłodzenie
tarcz/klocków, a ponadto kierowały wodę i syf spod opon prosto na zaciski
hamulcowe ;)). Ostatnią wadą o jakiej pamiętam były problemy z
odpowietrzaniem skrzyni korbowej w silnikach 1,9TDi - również "poprawiane" w
ramach akcji fabrycznej.

 Znam jak łysego konia moje B4 i idąc talej tym tropem (


coraz bardziej prawdopodobnie B6) chciałbym wiedzieć czego unikam nie
kupując roczników <2001 ...


Jak wyżej :). Za to w modelach z roku 2001 i 2002 zdarzały się
rozwarstwiające przewody prowadzące powietrze do i z intercoolera (syczało
jak cholera ;PPP).



 

Powered by WordPress dla [Po co ci ten maraton]. Design by Free WordPress Themes.