PRZECINARKI RĘCZNE DO GLAZURY

Po co ci ten maraton

Witam,

proszę o poradę. Mam do położenia w najbliższym czasie około 70m2 płytek. Wymiary płytek nie powinny przekroczyć 330x330. Prawdopodobnie część będzie z gresu. Zastanawiam się nad kupnem jednej z następujących maszyn:
1) maszyna do ręcznego przecinania - WALMER MGŁR 600
2) MATRIX SSCM 1200-200
3) Dedra Przecinarka do glazury 850mm DED7826
4) ewentualnie jakaś maszyna do cięcia na mokro w zakresie cenowym pomiędzy maszyną 2 a 3

Założenia moje to:
1) maszyna (lub maszyny) będzie używana do ułożenia gresu na 10 schodach, prawie 30m2 posadzki oraz niewielkiej łazieneczki z załamaniami (powierzchnia do wyłożenia płytkami około 30-40m2)
2) po skończonej robocie, jeśli w rodzinie nie będzie zapotrzebowania na robala do płytek, to maszynę zamierzam sprzedać

Co poradzicie. Czy po prostu kupić WALMERA oraz jakąś DEDRĘ-stolik do 200zł czy może szarpnąć się na maszynę do 1000-1100zł a po robocie spróbować sprzedać za np 500-600zł. Zakładając dowolne rozwiązanie i tak maszyny się zwrócą, ponieważ robota, którą mam do zrobienia wyceniam na około 4tyś zł

Witam ponownie pisze w mojej sprawie.Jestem juz po pierwszych pracach no i...ciąłem szlifierka z tarczą diamentowa i pojawil sie ogromny problem otóż cięło sie dobrze i miękko ale bardzo odpryskiwały brzegi glazury w miejscu cięcia :cry: Jak mam to zrobić aby nie odpryskiwało bo tak uciata płytka nie nadaje sie do ułożenia!I teraz zastanawiam się bo chciałem kupic przecinarkę tarczową stołową no ale pewnie problem bedzie ten sam bo zasada działania ta sama.Więc co ja zle robię???A czy lepsza będzie maszynka ręczna do cięcia płytek??

Witam.
Kupiłem ręczną maszynkę Walmera 80 cm i widać, że jest to solidny sprzęt.
Ostatnio ciąłem nią terakotę grubości 8mm i spisała się rewelacyjnie.
Paski szerokości 1 cm mogłem uciąć bezproblemowo z płytki 33x33 cm i spokojnie dały się na maszynce przełamać tak jak linia cięcia szła. Maszynka jest łożyskowana więc myślę, że posłuży mi długi czas.
Dodatkowo kupiłem elektryczną przecinarkę do glazury Dedra i również spisuje się bardzo dobrze ( tarcz jedynie nie jest najwyższych lotów - małe odpryski szkliwa, ale zawsze można wymienić na lepszą).

To i ja podepnę się do tematu:

proszę o poradę. Mam do położenia w najbliższym czasie około 70m2 płytek. Wymiary płytek nie powinny przekroczyć 330x330. Prawdopodobnie część będzie z gresu. Zastanawiam się nad kupnem jednej z następujących maszyn:
1) maszyna do ręcznego przecinania - WALMER MGŁR 600
2) MATRIX SSCM 1200-200
3) Dedra Przecinarka do glazury 850mm DED7826
4) ewentualnie jakaś maszyna do cięcia na mokro w zakresie cenowym pomiędzy maszyną 2 a 3


Założenia moje to:
1) maszyna (lub maszyny) będzie używana do ułożenia gresu na 10 schodach + prawie 30m2 posadzki oraz niewielkiej łazieneczki z załamaniami (powierzchnia do wyłożenia płytkami około 30m2)
2) po skończonej robocie, jeśli w rodzinie nie będzie zapotrzebowania na robala do układania płytek, to maszynę zamierzam sprzedać


Co poradzicie. Czy po prostu kupić WALMERA oraz jakąś DEDRĘ-stolik do 200zł czy może szarpnąć się na maszynę do 1000-1100zł a po robocie spróbować sprzedać za np 500-600zł. Zakładając dowolne rozwiązanie i tak maszyny się zwrócą, ponieważ robota, którą mam do zrobienia wyceniam na około 5tyś zł

Mam Dedrę i niestety muszę powiedzieć, że nieco niszczy (delikatnie strzępi) krawędź glazury.
Z tego co zauważyłem, fachowcy tną płytki ręczną przecinarką, łamią, a dopiero pod kątem szlifują elektryczną.


Sorki, ale nie znam sie na tym. Mozesz napisac jakich to narzedzi trezba sie dorobic, ktroe sa warte fortune? Ciesla, ktory robil u mnie wiezbe mial tez swoj sprzet, jego materialy dodatkowe, dostarczone mial drewno i projekt -reszta w jego gestii. Mial pily spalinowe, tarczowe, jakiies laty i wiele innych rzeczy a Ty napisales ze tylko mlotek.
Trzeba bylo zmienic ciesle skoro nie mial prawie nic swojego.
W mieszkaniu ukladali mi kilka lat temu glazury i terakoty ludzie z Lomianek i nie zauwazylem jakis specjalnych narzedzi a zrobili bardzo dobrze i nie byli rowniez najtansi, ale jak czytam te pierdoly o diabli wiedza jakich cudownych i drogich narzedziach i w dodatku w tak duzej ilosci to scyzoryk sie otwiera.
Moze ma i pol garazu narzedzi, ale pewnie przydatnych dla siebie w domu a nie do pracy!!!,

Pzdr.
Czytam te wywody i widzę że waćpan zatrzymał się w pojeciu układania ceramiki właśnie kilka lat temu kiedy modne były wyłącznie glazuryi terakoty a o gresie nikt pewnie nie słyszał. Wystarczyła wtedy zwykła ręczna maszynka do cięcia płytek jakieś szczypce do obcinania krawędzi, paier ścierny lub kamień od szlifierki i heja do przodu. Teraz wiekszość nowoczesnych pomieszceń ludzi wykańczają w twardych drogich i niejednokronie wielkoformatowych gresach, które aby dobrze przyciąć trzeba miec dobry sprzęt, A jak sobie inwestor wymysli jeszce łuki szlifowane krawędzie i bóg wie co jeszce to niestety papierem ściernym się tego nie zrobi. Aby robota była zrobiona profesjnalnie muszą byc odpowiednie przecinarki szlifierki otwornice i cała masa sprzętu który kosztuje sporo np taki www.rubi.com. Więc proponuje trochę rozeznac się w temacie i nie pisać głupot że glazurnikowi nie jest potrzebny dobry sprzet.



 

Powered by WordPress dla [Po co ci ten maraton]. Design by Free WordPress Themes.